Mała wielka zmiana- rozmowa z dr Łukaszem Ordynowskim, lekarzem medycyny estetycznej

modern senior woman with hand on her face

13 lipca 2016 • Wszystkie • Wyświetleń: 1050

„Pacjentkom, które dostrzegają w swojej twarzy kilka niedoskonałości, a ze względu na ograniczony budżet mogą pozwolić sobie na tylko jeden zabieg medycyny estetycznej zawsze doradzam by zapomniały na chwilę o poszczególnych problemach, które zwracają ich uwagę i postarały się obiektywnie spojrzeć na proporcje twarzy.

Ważne jest zachowanie harmonii między trzema partiami; piętro górne czyli oczy i czoło, piętro środkowe czyli nos i policzki oraz piętro dolne czyli usta i broda. Nawet jeżeli oczy straciły z wiekiem na wyrazistości, twarz w ogólnej wizualnej ocenie może dużo więcej zyskać na uwydatnieniu ust niż wypełnieniu zmarszczek w okolicy oka.

Wszystko zależy od tego, gdzie leży główny problem. Jeżeli są nim wąskie wargi i opadające kąciki ust sprawiające wrażenie permanentnego niezadowolenia, wystarczy skupić się na partii dolnej aby przywrócić harmonię całej twarzy. Analogicznie, jeśli problemem są opadające powieki i brwi należy skupić się na piętrze górnym. Delikatne modelowanie potrafi odwrócić uwagę od innych obszarów. Poprzez odwrócenie proporcji można w niebywały sposób wizualnie odmłodzić twarz.”

– dr Łukasz Ordynowski, lek. med. est.

Usta wraz z wiekiem tracą swoją naturalną objętość, jędrność i kształt. Zwężają się i stają coraz mniej wyraziste. Zatarciu ulega również granica między czerwienią wargową a skórą, co skutkuje utratą ich konturu. Dzieje się tak z powodu utraty naturalnych zasobów kwasu hialuronowego, który wypełnia przestrzenie między komórkami oraz jest odpowiedzialny za wiązanie cząsteczek wody w skórze głębokiej. Kiedy więc jest go dużo, skóra jest napięta i jędrna, nawilżona od wewnątrz, szybciej się regeneruje. Niestety, do czterdziestego roku życia tracimy aż połowę jego naturalnych zasobów.

Wówczas zaczynamy obserwować oznaki starzenia się skóry. U kobiet proces ten rozpoczyna się najczęściej od zmian w okolicy oka. Najpierw zauważamy płytkie zmarszczki w zewnętrznych kącikach oczu, uwidacznia się zagłębienie biegnące od wewnętrznych kącików oczu do środkowej części policzka nazywane doliną łez. Pojawiają się zmarszczki mimiczne; lwia zmarszczka i poprzeczne zmarszczki na czole, bruzda nosowo-wargowa oraz drobne zmarszczki w okolicy ust.

Kształt twarzy jest również w ogromnej mierze uzależniony od rozmieszczenia i zagęszczenia depozytów tłuszczu w tkance podskórnej. Za ich jakość i utrzymanie w odpowiednim miejscu odpowiada tkanka łączna i kolagen, które z wiekiem także ulegają znacznemu osłabieniu. Zanik naturalnej podściółki tłuszczowej oraz postępująca utrata zapasów kwasu hialuronowego powodują utratę wyrazistości rysów i owalu twarzy.

W efekcie duży nos lub wysokie czoło, które do tej pory nie zwracało na siebie uwagi zaczyna grać pierwsze skrzypce na tle coraz węższych ust i nieuchronnie opadających kącików oczu. Dobrze zaznajomieni ze swoim odbiciem w lustrze, szukamy winowajcy w nowopowstałych zmarszczkach, które zwracają naszą uwagę. Rozwiązanie okazuje się być wcale nie tak oczywiste.

Przyzwyczajeni do swojego odbicia w lustrze często widzimy to, co chcemy, a niekoniecznie to, co widzą inni. Trudno nam obiektywnie ocenić co zaburza harmonię naszej twarzy kiedy naszą uwagę przykuwają kolejne linie na czole. Szczególnie, jeżeli przez lata przyzwyczailiśmy się widzieć w lustrzanym odbiciu pełne usta lub wyraziste oczy, trudno jest uchwycić zmianę. Z tego właśnie względu najlepiej pozwolić na obiektywną ocenę lekarza medycyny estetycznej.

Oczywiście, jeżeli nasz budżet jest nieograniczony, możemy pozwolić sobie na niwelowanie znaków czasu ze szwajcarską precyzją, ale nawet wówczas warto zdać się na opinię specjalisty, który pomoże w doborze kolejności i metod działania.

 

Komentarze są zamknięte!